Alone... .
Wstaję rano, jak zwykle to samo. Spaceruję po domu, który jest pusty. Patrzę przez okno, do kuchni wpadają ciepłe promyki słońca. Czasami myślę " to mój ostatni rok", wychodzę na dwór pospacerować. Czuję na sobie dreszczyk, gęsia skórka pojawia się na całych moich ramionach. Lekki powiew chłodnego, wiosennego wiatru otula moje ciało. Zamykam oczy, czuję się jak zwykle : samotna. Nic się nie zmienia. Wkładam ręce do kieszeni swetra, czuję miękkość materiału. Wspomnienia wracają... Zawsze wracają, gdy ich nie potrzebuję. Nie ukrywam już swych łez. Idę polną drogą, niebo jest błękitne. Po mych policzkach spływają pojedyncze łzy, pozwalam im wynurzyć się na swą powierzchnię. Dają ukojenie, dają ukojenie bólowi, który codziennie rano mnie budzi. Codziennie... . Czy to się kiedyś skończy? Ludzie cieszą się ze swojego życia, nie patrze na innych. Nie porównuję swojego życia do ich. To byłoby bez sensu. Czuję muskającą mnie trawę pod stopami. Przez moment czuję się wolna, wolna od wszystkiego lecz to znowu nadchodzi. Znów jest za moim ramieniem, czy już pora na mnie? Odwracam się powoli, czuję oddech śmierci na swojej skórze. Ona się mną bawi, jak zawsze bawi się mną. Wracam do domu, nikogo w nim nie ma. Zostawić list? Uciec od rzeczywistości? Czy zanurzyć się w codziennej rozpaczy? Ostatnia modlitwa, dziwne że ludzie zawsze ją odprawiają przed śmiercią. Nigdy nie wierzyłam w Boga ale może mi w tym pomoże. Może chociaż raz wysłucha prośby egoistycznej kobiety. Nie boję się Jej. Odliczam tabletki nasenne. Odliczam wystarczającą ilość aby zasnąć na zawsze, pozostać w żelaznym śnie. Zaczynam się śmiać, myślę " robię to samo co Weronika z książki Paulo Coelho", rozbawiło mnie to. Połykam pigułki, po kilku minutach nie ma już żadnej. Z trudnością sięgam po kartkę i długopis. Czy zrozumieją? Może odkryją sęk w tym co zrobiłam. Pozostawiam po sobie tylko ciało i kartkę z napisem : "Przepraszam was za to, że się urodziłam" .


Hej :) Bardzo podoba mi się jak piszesz :) Mam do Ciebie kilka pytań i byłabym wdzięczna gdybyś w chwili wolnego do mnie napisała na g_gumciobook@onet.pl Proooszę, bardzo zależy mi na odpowiedzi. Poza tym, nie gryzę :D
OdpowiedzUsuńI oczywiście, jeszcze raz, świetny tekst!
Dziękuję za miły komentarz. Mam aktualnie chwilę wolnego, więc mogę odpowiedzieć na Twoje pytania.
Usuń